Wczoraj przeszłam się dzikim fragmentem osiedla na którym mieszkają moi rodzice i uzbierałam trochę dzikich słoneczników i kilka gałązek głogu. Wyszła mi taka słoneczna kompozycja:)
niedziela, 15 września 2013
sobota, 14 września 2013
Żołędzie
Nie da się ukryć, jesień zbliża się wielkimi krokami, czas więc na jesienne ozdabianie domu. W tym roku obrodziły żołędzie. Kasztany chorują i są coraz marniejsze, co przekłada się tez na owoce, natomiast wszystkie odmiany dębów produkują niesamowite ilości żołędzi. Postanowiłam je wykorzystać.
Powstał wianek i kula. Próbowałam też zrobić drugą kulę z kasztanów ale są zbyt nieregularne i śliskie, więc skończyło się zmarnowaną kulą ze styropianu i bąblem na palcu od kleju na gorąco. Przypominam że przy każdej pracy z gorącym klejem trzeba uważać na palce, bo rozgrzewa się do prawie 100 stopni i jak kapnie na ciało przywiera i odłazi ze skórą.
Powstał wianek i kula. Próbowałam też zrobić drugą kulę z kasztanów ale są zbyt nieregularne i śliskie, więc skończyło się zmarnowaną kulą ze styropianu i bąblem na palcu od kleju na gorąco. Przypominam że przy każdej pracy z gorącym klejem trzeba uważać na palce, bo rozgrzewa się do prawie 100 stopni i jak kapnie na ciało przywiera i odłazi ze skórą.
piątek, 30 sierpnia 2013
Bukiet
Mimo że lubię swoją pracę i nie mam nic przeciw powrotowi do szkoły, jednak koniec lata zawsze powoduje jakąś melancholię. Na poprawę humoru postanowiłam zrobić sobie bukiet. Kupiłam astry i cynie, resztę zebrałam na łące. Nie wiem jak w innych miastach, ale w Radomiu najłatwiej i najtaniej można kupić kwiaty pod cmentarzem, zwłaszcza astry, suszki, cynie, margerytki i inne sezonowe np. słoneczniki. W efekcie końcowym roślin wystarczyło na dwa bukiety, mniejszy zaprezentuję na stole podczas sobotniego grilla:)
wtorek, 30 lipca 2013
sobota, 20 lipca 2013
Kopertówka
Chodzatatnio po sklepach zauważyłam że w sklepach typu "wszystko dla domu- mydło i poidło" jest dużo dzikich promocji na róznego rodzaju podkładki filcowe. Mają bajeczne kolory i są tanie więc postanowiłam wykorzystac je w inny sposób.
Oto kopertówka z dwuch jajowatych podkładek. Jako ozdoby użyłąm starych guzików a magnes wyprułam ze starej torebki kupionej "kiedyśtam" w szmateksie specjalnie w celu rozłożenia na czynniki pierwsze.
Przestroga na przyszłość - trzeba sprawdzać czy wszystkie podkładki są tej samej wielkości bo potrafią się trochę różnić od siebieco utrudnia dopasowanie. Może nie pomieści zbyt wiele ale portfel i telefon się zmieszczą.
Oto kopertówka z dwuch jajowatych podkładek. Jako ozdoby użyłąm starych guzików a magnes wyprułam ze starej torebki kupionej "kiedyśtam" w szmateksie specjalnie w celu rozłożenia na czynniki pierwsze.
Przestroga na przyszłość - trzeba sprawdzać czy wszystkie podkładki są tej samej wielkości bo potrafią się trochę różnić od siebieco utrudnia dopasowanie. Może nie pomieści zbyt wiele ale portfel i telefon się zmieszczą.
piątek, 21 czerwca 2013
wtorek, 11 czerwca 2013
Różany lampion
Kupiłam kilka lampionów bożonarodzeniowych z łosiem-leleniem na dzikiej promocji w Biedronce, chcę je jednak wykorzystać jeszcze w tym sezonie, a że została mi róża i trochę elementów z wianka postanowiłam zakryć nimi łosia. Żeby wykorzystać lampion również zgodnie z jego sezonowym przeznaczeniem róże przykleiłam na taśmę montażową żeby nie zniszczyć szkła (kleju na gorąco bym nie zeskrobała, zwykła taśma dwustronna zostawi klej).
lampion z łosiem-leleniem za 1 zł
lampion z łosiem-leleniem za 1 zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















