czwartek, 27 grudnia 2018
Święta, święta...
Jesień minęła tak szybko, że nawet nie zauważyłam, jeszcze szybciej grudzień. Żeby całkiem nie pominąć świątecznej atmosfery zrobiłam sobie w domu hygge :) Mam całkiem sporą kolekcję bombek, ale niestety odkąd adoptowałam bezdomnego beniamina nie mam już miejsca na choinkę w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Na zdjęciach moje vintage centrum zarządzania wszechświatem. Wiem, że dwa fotele to za dużo ... ale jeden należy do kota :D
czwartek, 29 listopada 2018
Malowanie gąbką- jesień
Jesień zaczęła się i skończyła dla mnie bardzo szybko, niemal nie zauważyłam. Od września prowadzę zajęcia plastyczne dla dzieci w Gminnym Centrum Kultury i Kultury Fizycznej w Jedlińsku. Najmłodsze z dzieci mają pięć lat najstarsze 11. Jedną z pierwszych, jesiennych prac było malowanie gąbkami. Zwykłe gąbki do mycia pocięłam na trójkątne kawałki, dzieci maczały je w farbie plakatowej i pokrywały powierzchnię kartonu.
Rezultaty poniżej:
Rezultaty poniżej:
poniedziałek, 17 września 2018
Eviva l'arte!
Trzecia odsłona Młodzież Zaawansowana (reaktywacja) - tradycyjnie pokaz mody. Tym razem prezentowaliśmy wyniki warsztatów Up Fashion pod kierownictwem profesora Ireneusza Domagały.
Pozostałe kreacje:
Upcycling, to forma przetwarzania wtórnego odpadów, w wyniku którego powstają produkty o wartości wyższej. Koncepcja upcyclingu jest niejako przeciwieństwem downcyclingu (czyli przetworzenia odpadów z jednoczesnym obniżeniem jakości materiału).
Upcycling jest nurtem
zdobywającym coraz większą popularność na świecie. Społeczeństwa zauważyły, że każdego dnia produkujemy tony śmieci, zużywamy tysiące opakowań. Kupujemy kolejne przedmioty, nie tyle ze względu na ich praktyczność, a na sezonową modę.
Wykorzystujemy tony surowców, które po jednorazowym wykorzystaniu lądują w śmietniku, a w
dalszej kolejności na składowiskach odpadów. Celem upcyclingu jest wykorzystanie "śmieci" w celu stworzenia elementów wyposażenia wnętrz i
przestrzeni publicznej (meble, ławki, pojemniki na roślinność), elementów ubioru oraz dodatków (torby z bannerów, lub worków plastikowych), biżuterii, a nawet pojazdów, dzieł sztuki, czy całych kompleksów mieszkalnych. Co ciekawe, upcycling nie jest zjawiskiem nowym.
Bo przecież starsze pokolenia podejmowały próby
ponownego wykorzystania zużytych
przedmiotów i odpadów już dawniej.
Wynikało to jednak z powodu szczupłości środków finansowych czy też braków rynkowych. Dzisiaj, takie kreatywne
działania przeniesione w obszar sztuki i wzbogacone o ekologiczne przesłanie,
mogą stać się polem do wspólnych działań pokoleń w trosce o środowisko
naturalne. Do tej pory w służbie ekologii
wykorzystywano plakat, film, teatr, muzykę i inne artystyczne środki
ekspresji. Nasz projekt do proekologicznych działań zaprzęga modę.
Mój kostium składał się z papy (takiej z dachu) i destruktu metalowego. Waży około 20 kg, więc łatwo nie było :D
Pozostałe kreacje:
Etykiety:
fashionshow,
lviwalarte,
łaźniaradom,
miejskapartyznatkageriatryczne,
moda,
mody,
pokaz,
pokazmody,
upcycled,
upcycling
Witaj szkoło :)
Spóźnione "Witaj Szkoło". W związku z tym, że ostatnie tygodnie a w sumie całe wakacje były dla mnie bardzo intensywne, dopiero uzupełniam bloga o zaległości. Dekoracja na rozpoczęcie roku szkolnego, ale może być też na pasowanie na ucznia czy inną tego typu okoliczność :)
Przepraszam za jakość zdjęcia ale warunki mi nie pozwoliły wykonać lepszych :(
Przepraszam za jakość zdjęcia ale warunki mi nie pozwoliły wykonać lepszych :(
wtorek, 17 lipca 2018
Ślimak "Zawsze z domem ruszam w drogę"
Ostatnio pogoda deszczowa, przypomniałam sobie o ślimaku z wiersza Ewy Szelburg Zarębiny
Zawsze z domem ruszam w drogę
Nie każdemu się uda,
nie każdemu się zdarzy,
nie każdy należy
do takich szczęściarzy,
jak ja:
siłacz nad siłacze!
Kto się ze mną zmierzy? Proszę:
(Choćbyś w to nie wierzył!)
dom na plecach noszę.
Dom wygodny,
suchy, trwały,
nie za duży,
nie za mały.
Choć mam tylko jedna nogę,
zawsze z domem ruszam w drogę.
Z domem chodzę,
z domem śpię,
z domem tańczę,
jeśli chcę.
Zawodu nie zrobię nikomu,
gdy mnie ktoś odwiedzi w domu,
bo gość miły - w każdej porze
gospodarza zastać może...
Czy to szczęście,
czy to bieda,
jeśli z domu
wyjść się nie da?
Zawsze z domem ruszam w drogę
Nie każdemu się uda,
nie każdemu się zdarzy,
nie każdy należy
do takich szczęściarzy,
jak ja:
siłacz nad siłacze!
Kto się ze mną zmierzy? Proszę:
(Choćbyś w to nie wierzył!)
dom na plecach noszę.
Dom wygodny,
suchy, trwały,
nie za duży,
nie za mały.
Choć mam tylko jedna nogę,
zawsze z domem ruszam w drogę.
Z domem chodzę,
z domem śpię,
z domem tańczę,
jeśli chcę.
Zawodu nie zrobię nikomu,
gdy mnie ktoś odwiedzi w domu,
bo gość miły - w każdej porze
gospodarza zastać może...
Czy to szczęście,
czy to bieda,
jeśli z domu
wyjść się nie da?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































































