Tak jakoś mnie naszło późną nocą i wycięłam lisa na tle błękitnego nieba :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą red fox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą red fox. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
środa, 8 stycznia 2014
Red fox
Przeziębienie tak mnie rozłożyło, że dostałam zadyszki zmywając gary, kto widział moją kuchnię wie że jest to spora ekwilibrystyka i dla zdrowego człowieka.
Odżywając po tym wyzwaniu zauważyłam irytujący ubytek w tynku nad łóżkiem, próbowałam go zagipsować, ale nie wyszło (babka wiele razy próbowała w tym samym miejscu powiesić święty obrazek ale tynk składa się z piachu zmieszanego chyba ze śliną) więc używszy szablonu od poprzedniego białego lisa zrobiłam rudego i nocny pejzaż. Żeby miał więcej wymiarów użyłam wianka z winorośli, który został mi po świątecznych wyrobach.
Odżywając po tym wyzwaniu zauważyłam irytujący ubytek w tynku nad łóżkiem, próbowałam go zagipsować, ale nie wyszło (babka wiele razy próbowała w tym samym miejscu powiesić święty obrazek ale tynk składa się z piachu zmieszanego chyba ze śliną) więc używszy szablonu od poprzedniego białego lisa zrobiłam rudego i nocny pejzaż. Żeby miał więcej wymiarów użyłam wianka z winorośli, który został mi po świątecznych wyrobach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

